57 56 55 54 [53] 52 ...

środa, 2 maja 2012

Dzień dwudziesty trzeci!

Witajcie kochane! ;*

Dzisiaj powiedziałam swojemu chłopakowi o diecie. Wstydziłam się, ale jakoś ulżyło mi, gdy mu o tym powiedziałam. Gdy podczas streeta (na którym powinnam tańczyć) przyszłam do niego, bo było mi słabo i nie mogłam tańczyć nalegał abym wypiła ciut coli dla wzmocnienia, ale odmówiłam.
Także dziś dowiedziałam się od przyjaciółki, że na ostatnim streecie mój kolega i mój były śmiali się, że jestem gruba. Trochę mnie to podłamało.
+ Jak mama dowiedziała się, że dziś zjadłam koło 500 kcal i słąbo mi było to wkurzyła się i pokłóciłyśmy się.
Ale ja muszę schudnąć.


Dzisiejszy bilans:
  • rano po 10: jajecznica na maśle z dwóch jajek z wieloma przyprawami, 2 łyżki serka wiejskiego, jeden chlebek wasa
  • po 13.30: filet z kurczaka "grillowany na patelni", pare listków sałaty
  • po 16: banan
  • po 19 (na siłę, mimo głodu, przez mamę i to, że było mi słabo): 8[?]truskawek i pół jogurtu naturalnego z błonnikiem (czułam się bardzo najedzona, czułam się Ź L E po tym)
Łącznie około: 700 kcal.
Nie wiem, z jednej strony kocham jedzenie z drugiej czuję do niego wstręt i nie chcę go jeść, chce być już szczupła!


Moja waga obecnie: 53 kg.


Ćwiczenia:
  • dużo chodzenia na upale
  • 1,5h tańca na zajęciach
  • jakieś 20 minut tańca na streecie
  • 1 kolejka 6 weidera
  • 200 brzuszków na takim czymś do ćwiczeń na brzuszki xd



3majcie się!

3 komentarze:

  1. Miło mieć pasję i do tego jeszcze taką, która pomaga zeszczupleć;)Gadaniem innych się nie przejmą. Ludzie plotkują, kiedy zazdroszczą. Nigdy nie próbowałam odchudzać się z płatkami fitness, bo równie dobrze mogłabym zjeść snickersa. Mają tyle samo cukru. Świetny bilans. Trzymaj się!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przejmuj sie jakimiś palantami! Pamietaj, ze jestes wspaniala taka jaka jestes i nic i nikt tego nie zmieni. Chudnij i zmieniaj się dla siebie a nie dla innych, wtedy bedziesz miala jeszcze wieksza satysfakcje ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. miej ich gdzieś, i tak odwaliłaś teraz kawał dobrej roboty i zobaczy jak schudłaś. no kochana, bo nie ma co przesadzać.. jednak dużo ćwiczysz tańczysz, to nic dziwnego, że Ci słabo może się zrobić. bo to mało jak na taki wysiłek. a i tak schudniesz, a chyba nie chcesz mieć problemów ze zdrowiem, czy coś...
    trzymaj się ;**

    OdpowiedzUsuń