Znów jedząc obiad u koleżanki, który sama robiła, a mianowicie smażone warzywka na patelni, wzięłam tyle ile normalnie bym zjadłą (i była dalej wówczas głodna) i gdy to wszystko zjadłam to bolał mnie masakrycznie brzuch przez pare godzin..
Bilans:
- rano po 10: musli na mleku
- po 12: jogobella light pitny
- po 14.30: smażone warzywa na oleju na patelni (m.in. marchewka, brokuły, ziemniak, papryka, groszek, fasola)
- po 17: jogobella musli jogurt
- + herbata zielona
Ćwiczenia:
- 1,5h tańca
Mam okres, więc nie daję rady robić ćwiczeń na brzuch :(
Jutro czekają mnie urodziny przyjaciółki! Organizuję jej super imprezę :D
Dlatego też planuję z rana zjeść jak najmniej kcal, po to by móc u niej zjeść tort czy coś + mam całe białe wino do wypicia.
Dlatego też w sobotę zdam relację z dnia osiemnastego :)
Humor mam świetny!
Jutro na imprezie będzie też chłopak który mi się podoba, a ja jemu,
może w końcu spróbujemy ze sobą coś? (skomplikowana sytuacja, jego były już przyjaciel się we mnie podkochiwał, dlatego też nie chciał mu tego zrobić, ale może teraz...? :D )
Chudnijcie! :)
+ pytanie: Waga liczy się z rana czy z ciągu dnia? Którą wy bierzecie pod uwagę?

Ładny bilans :* Gratuluję :) Wage bierze się z rana, jak jeszcze jesteś o pustym żołądku bo wtedy widac ile serio masz ^^ Oby coś tam się z tym chłopakiem udało. Trzymam kciuki za Ciebie :* <3
OdpowiedzUsuńSuper bilans ;D Też szamiem warzywka na patelnie na obiad ;D a rano zazwyczaj owsianka ale będę musiała coś sobie zmienić bo mi się już przejada normalnie ;) To życzę udanej imprezy i pomyślnego rozwoju wątku miłosnego ;D
OdpowiedzUsuńJa ważę się z rana.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że z tym chłopakiem coś wypali :D
Bilans masz świetny! :)
OdpowiedzUsuńA tak w ogóle to zazwyczaj powinno się ważyć rano, po 'sprawach do załatwienia' i ewentualnie w bieliźnie.
Mimo wszystko rzeczy dość dużo ważą, a woda jeszcze więcej (jeśli chodzi o pęcherz xd).